W dziedzinie budownictwa dachowego, gdzie każdy element ma znaczenie dla bezpieczeństwa i trwałości, kotwy do murłaty często pozostają niedoceniane. Tymczasem to właśnie one stanowią fundament stabilności całego dachu, chroniąc go przed niszczycielską siłą wiatru. Jako Klara Kowalska, ekspertka w dziedzinie technologii budowlanych, zawsze podkreślam, że zrozumienie roli i prawidłowego montażu tych pozornie małych elementów jest absolutnie kluczowe dla każdego inwestora i wykonawcy. W tym artykule przeprowadzę Cię przez świat kotew do murłaty od ich definicji, przez rodzaje, aż po szczegółowe instrukcje montażu i analizę kosztów. Moim celem jest dostarczenie kompleksowego przewodnika, który pozwoli Ci podjąć świadome decyzje i zapewnić Twojemu dachowi maksymalne bezpieczeństwo.
Bezpieczeństwo dachu zaczyna się od kotew do murłaty poznaj kluczowe zasady montażu i wyboru
- Murłata to podstawa konstrukcji dachu, a jej prawidłowe kotwienie chroni przed siłami ssącymi wiatru.
- Wybór odpowiednich kotew (mechaniczne lub chemiczne) musi być zgodny z projektem budowlanym i specyfiką obciążeń.
- Kluczowe parametry montażu to rozstaw kotew (standardowo co 1-1,5 m), głębokość zakotwienia i minimalna odległość od krawędzi wieńca.
- Niezbędne jest stosowanie szerokich podkładek pod nakrętkami, aby zapewnić prawidłowy rozkład sił i zapobiec wgniataniu w drewno.
- Podstawą prawną i techniczną są Eurokody (PN-EN 1995-1-1, PN-EN 1992-1-1), a projekt wykonuje uprawniony konstruktor.
- Najczęstsze błędy to ignorowanie projektu, zbyt mała głębokość zakotwienia i niewłaściwe przygotowanie otworów.

Dlaczego stabilne zamocowanie murłaty to klucz do bezpieczeństwa dachu?
Murłata, znana również jako płatew murłatowa, to nic innego jak drewniana belka, którą układa się na wieńcu żelbetowym ścian kolankowych. To właśnie ona stanowi bezpośrednią podstawę dla całej konstrukcji dachu na niej opierają się krokwie, przenosząc obciążenia z pokrycia dachowego, śniegu czy wiatru na ściany budynku. Z mojego doświadczenia wynika, że jej rola jest absolutnie fundamentalna. Prawidłowe zakotwienie murłaty do wieńca jest kluczowe, ponieważ zapobiega przesuwaniu się lub, co gorsza, zerwaniu dachu pod wpływem potężnych sił ssących wiatru. Bez solidnego połączenia, nawet najpiękniejszy i najsolidniejszy dach może okazać się śmiertelnym zagrożeniem podczas silnej wichury.
Siły ssące wiatru: niewidzialny wróg, z którym muszą walczyć kotwy
Wiatr to nie tylko siła pchająca, ale przede wszystkim siła ssąca, która działa na dach. Wyobraź sobie, że wiatr, przepływając nad dachem, tworzy obszar niższego ciśnienia. Ta różnica ciśnień między wnętrzem budynku a przestrzenią nad dachem generuje potężne siły, które próbują "oderwać" konstrukcję dachu od reszty budynku. To właśnie te siły ssące wiatru są największym wyzwaniem dla stabilności dachu. Kotwy do murłaty pełnią tu rolę niewidzialnych strażników ich zadaniem jest przeniesienie tych sił z murłaty na wieniec żelbetowy, a następnie na ściany budynku. Dzięki temu dach pozostaje na swoim miejscu, chroniąc domowników i mienie przed zniszczeniem. Bez solidnych kotew, wiatr mógłby z łatwością unieść lub przesunąć całą konstrukcję, prowadząc do katastrofy budowlanej.
Konsekwencje błędów w kotwieniu: od przecieków po zerwanie dachu
- Zerwanie dachu: To najpoważniejsza i najbardziej dramatyczna konsekwencja. Niewystarczająco lub nieprawidłowo zakotwiona murłata może doprowadzić do całkowitego oderwania konstrukcji dachu od budynku podczas silnych wiatrów.
- Przesunięcie konstrukcji: Nawet jeśli dach nie zostanie zerwany, słabe kotwienie może spowodować jego przesunięcie. Skutkuje to uszkodzeniem pokrycia, pęknięciami w ścianach i utratą szczelności.
- Uszkodzenia konstrukcyjne: Błędy w kotwieniu mogą prowadzić do lokalnych uszkodzeń murłaty, krokwi, a nawet wieńca żelbetowego, co osłabia całą konstrukcję.
- Przecieki i zawilgocenie: Przesunięcia i uszkodzenia dachu często skutkują nieszczelnościami, które prowadzą do przecieków, zawilgocenia poddasza i rozwoju pleśni.
- Utrata wartości nieruchomości: Dach, który wymaga kosztownych napraw lub wymiany z powodu błędów w kotwieniu, znacząco obniża wartość całej nieruchomości.
Jak widać, konsekwencje są dalekosiężne i kosztowne. Dlatego zawsze powtarzam: nie ma miejsca na kompromisy w kwestii kotwienia murłaty.

Wybór kotew do murłaty: przegląd dostępnych rozwiązań
Kiedy już rozumiemy, jak kluczowe jest prawidłowe kotwienie murłaty, naturalnie pojawia się pytanie: jakie kotwy wybrać? Na rynku dostępne są dwa główne typy rozwiązań: kotwy mechaniczne i kotwy chemiczne. Oba mają swoje zalety i specyfikę montażu, a wybór między nimi powinien być zawsze podyktowany projektem budowlanym oraz specyfiką obciążeń i warunków na budowie. Przyjrzyjmy się im bliżej, abyś mógł zrozumieć podstawowe różnice i podjąć najlepszą decyzję.
Kotwy mechaniczne: sprawdzone i popularne rozwiązanie
Kotwy mechaniczne to bez wątpienia najpopularniejsze rozwiązanie stosowane do mocowania murłaty. Zazwyczaj są to pręty gwintowane (szpilki) wykonane ze stali ocynkowanej, co zapewnia im odpowiednią ochronę antykorozyjną. Kluczową cechą jest tu klasa wytrzymałości stali, która powinna wynosić minimum 5.8, aby zapewnić odpowiednią nośność. Ich montaż odbywa się poprzez wywiercenie otworów w zastygłym wieńcu żelbetowym, a następnie osadzenie i dokręcenie kotwy. To rozwiązanie jest cenione za swoją prostotę, szybkość montażu (w porównaniu do kotew fajkowych) i stosunkowo niskie koszty.Szpilki gwintowane (kotwy wklejane): kiedy są najlepszym wyborem?
Szpilki gwintowane, często nazywane kotwami wklejanymi (choć technicznie to kotwy mechaniczne, które mogą być wklejane w otwory za pomocą zapraw cementowych lub żywic), to najczęściej stosowany wariant kotew mechanicznych. Najczęściej spotykane średnice to M12, M14 i M16. Są one rekomendowane w większości standardowych sytuacji, gdzie obciążenia są zgodne z typowymi wartościami dla domów jednorodzinnych. Ich uniwersalność sprawia, że są dobrym wyborem zarówno w nowych konstrukcjach, jak i przy remontach, pod warunkiem, że wieniec jest już wylany i zastygły. Ważne jest, aby średnica i głębokość zakotwienia były precyzyjnie określone w projekcie.
Kotwy typu "J" i "L" (fajkowe): montaż na etapie wylewania wieńca
Kotwy typu "J" i "L", potocznie nazywane fajkowymi, to specyficzny rodzaj kotew mechanicznych. Ich główna różnica polega na sposobie montażu są one zabetonowywane w wieńcu żelbetowym już na etapie jego wylewania. Mają charakterystyczny kształt, który zapewnia pewne zakotwienie w betonie. Z jednej strony jest to zaleta, bo eliminujemy wiercenie w zastygłym betonie. Z drugiej jednak, wymaga to niezwykłej precyzji podczas ich osadzania w świeżym betonie, aby ich gwintowane końcówki wystawały dokładnie w miejscach przewidzianych dla murłaty. Błąd na tym etapie jest trudny do skorygowania i może wymagać kucia betonu. Mimo to, w wielu projektach są one nadal chętnie stosowane.
Klasa stali i ocynk: na co zwrócić uwagę, by uniknąć korozji?
Wybierając kotwy mechaniczne, nie można ignorować dwóch kluczowych parametrów: klasy wytrzymałości stali i zabezpieczenia antykorozyjnego. Klasa wytrzymałości stali, np. 5.8, informuje nas o minimalnej wytrzymałości materiału na rozciąganie i granicy plastyczności. Jest to parametr krytyczny dla nośności kotwy. Równie ważne jest odpowiednie zabezpieczenie antykorozyjne, najczęściej w postaci ocynku. Kotwy są narażone na wilgoć i zmienne warunki atmosferyczne, dlatego ich odporność na korozję jest niezbędna dla długowieczności połączenia. Niewłaściwa klasa stali lub brak ocynku to prosta droga do osłabienia konstrukcji i potencjalnych problemów w przyszłości.
Kotwy chemiczne: maksymalna wytrzymałość i precyzja montażu
Kotwy chemiczne to rozwiązanie, które w ostatnich latach zyskuje na popularności, mimo że jest zazwyczaj droższe od kotew mechanicznych. Ich główną zaletą jest bardzo wysoka nośność, która często przewyższa możliwości kotew mechanicznych. System ten składa się z pręta gwintowanego oraz specjalnej żywicy, która po aplikacji do otworu i związaniu tworzy niezwykle mocne i szczelne połączenie. Co ważne, kotwy chemiczne nie wprowadzają naprężeń w betonie, co pozwala na ich montaż bliżej krawędzi wieńca bez ryzyka jego uszkodzenia. To dla mnie kluczowa przewaga w wielu skomplikowanych projektach.
Jak działa kotwa chemiczna i co ją wyróżnia?
Mechanizm działania kotwy chemicznej jest fascynujący. Po wywierceniu i dokładnym oczyszczeniu otworu, do środka aplikuje się specjalną żywicę (najczęściej z kartusza). Następnie w otwór wprowadza się pręt gwintowany, który mieszając żywicę, aktywuje proces wiązania. Żywica wypełnia wszelkie nierówności i pory w betonie, tworząc idealnie dopasowane, bezstresowe połączenie. To, co wyróżnia kotwy chemiczne, to przede wszystkim:- Brak naprężeń w podłożu: W przeciwieństwie do kotew rozporowych, żywica nie wywołuje sił rozporowych w betonie, co jest bezpieczniejsze dla jego struktury.
- Wysoka nośność: Zapewniają bardzo dużą wytrzymałość na wyrywanie i ścinanie.
- Szczelność: Żywica wypełnia otwór, chroniąc pręt przed korozją i wilgocią.
- Możliwość montażu blisko krawędzi: Dzięki brakowi naprężeń, można je stosować bliżej krawędzi wieńca, co jest nieocenione w trudnych warunkach.
Kiedy warto zainwestować w system kotwienia chemicznego?
Z mojego doświadczenia wynika, że kotwy chemiczne, mimo wyższej ceny, są często najlepszym, a czasem jedynym słusznym wyborem w następujących sytuacjach:
- Duże obciążenia: Gdy projekt przewiduje wyjątkowo duże obciążenia dachu (np. ciężkie pokrycie, duże rozpiętości, wysokie strefy wiatrowe).
- Montaż blisko krawędzi wieńca: Kiedy z przyczyn konstrukcyjnych otwory muszą być wiercone blisko krawędzi wieńca żelbetowego, gdzie kotwy mechaniczne mogłyby spowodować jego pęknięcie.
- Wymagane wysokie parametry nośności: Gdy projektant wymaga maksymalnej pewności i bezpieczeństwa połączenia.
- Wiercenie w słabych podłożach: W przypadku betonu o niższej klasie lub z ubytkami, gdzie kotwy mechaniczne mogłyby nie osiągnąć pełnej nośności.
- Wymóg szczelności: Gdy połączenie musi być szczególnie odporne na wilgoć i korozję.
Rodzaje żywic (poliestrowa, epoksydowa): która do jakich zastosowań?
W kotwach chemicznych stosuje się różne rodzaje żywic, z których każda ma swoje specyficzne właściwości:
- Żywica poliestrowa: Najbardziej ekonomiczna, dobra do zastosowań ogólnych, ale mniej odporna na wilgoć i chemikalia niż inne typy. Ma krótszy czas wiązania.
- Żywica winyloestrowa: Bardziej wytrzymała i odporna na chemikalia niż poliestrowa, często stosowana w trudniejszych warunkach, w tym w wilgotnych otworach. Oferuje lepszą nośność.
- Żywica epoksydowa: Najwyższa wytrzymałość i odporność chemiczna, idealna do bardzo dużych obciążeń i agresywnych środowisk. Charakteryzuje się dłuższym czasem wiązania, co daje więcej czasu na precyzyjne osadzenie pręta.
Wybór żywicy powinien zawsze być zgodny z zaleceniami producenta systemu kotwiącego i projektem budowlanym.
Prawidłowe kotwienie murłaty: przewodnik krok po kroku
Niezależnie od wyboru typu kotew, prawidłowy montaż jest absolutnie kluczowy. Nawet najlepsza kotwa, zamontowana niezgodnie z zasadami, nie spełni swojej funkcji. Dlatego zawsze podkreślam, że każdy etap montażu musi być przeprowadzony z najwyższą starannością i zgodnie z projektem budowlanym. Przygotowałam dla Ciebie przewodnik, który pomoże Ci zrozumieć i nadzorować ten proces.
Etap 1: Analiza projektu budowlanego Twoja mapa drogowa
Zanim wbijesz pierwszą kotwę, musisz mieć w ręku projekt budowlany. To Twoja mapa drogowa, która precyzyjnie określa wszystkie parametry kotwienia. W Polsce podstawą prawną i techniczną są Eurokody Eurokod 5 (PN-EN 1995-1-1) dla konstrukcji drewnianych i Eurokod 2 (PN-EN 1992-1-1) dla konstrukcji żelbetowych. Pamiętaj, że obliczenia i projekt kotwienia musi wykonać uprawniony konstruktor, uwzględniając specyfikę budynku, strefę obciążenia wiatrem i śniegiem. Nie polegaj na "standardowych" rozwiązaniach z internetu każdy dach jest inny!
Jakie informacje o kotwieniu musi zawierać projekt?
Dobrze wykonany projekt budowlany powinien zawierać szczegółowe informacje dotyczące kotwienia murłaty. Zawsze upewniam się, że te punkty są jasno określone:
- Rodzaj kotew: Czy to kotwy mechaniczne (szpilki gwintowane, fajkowe) czy chemiczne.
- Liczba kotew: Precyzyjnie określona ilość kotew na całej długości murłaty.
- Rozstaw kotew: Dokładne odległości między poszczególnymi kotwami.
- Głębokość zakotwienia: Minimalna głębokość, na jaką kotwa musi być osadzona w wieńcu.
- Średnica kotew: W przypadku szpilek gwintowanych ich średnica (np. M12, M14, M16).
- Klasa stali i zabezpieczenie antykorozyjne: Wymagane parametry materiałowe kotew.
- Wymagane podkładki: Informacja o konieczności stosowania podkładek poszerzanych.
Średnica, rozstaw, głębokość: jak czytać i rozumieć wytyczne konstruktora?
Te trzy parametry są absolutnie kluczowe dla bezpieczeństwa. Standardowo przyjmuje się, że rozstaw kotew powinien wynosić co 1-1,5 metra, ale to tylko wartość orientacyjna ostateczny rozstaw zawsze musi wynikać z obliczeń projektowych. Minimalna odległość kotwy od krawędzi wieńca jest również niezwykle ważna, aby zapobiec jego pęknięciu, i jest określana przez producenta kotwy lub w projekcie. Podobnie jest z minimalną głębokością zakotwienia w betonie (zazwyczaj klasy C20/25) to ona decyduje o nośności połączenia. Nigdy nie wolno skracać głębokości zakotwienia "na oko" to jeden z najczęstszych i najbardziej niebezpiecznych błędów.
Etap 2: Montaż kotew mechanicznych w istniejącym wieńcu
Montaż kotew mechanicznych w zastygłym wieńcu wymaga precyzji i przestrzegania kilku kluczowych kroków:
-
Precyzyjne trasowanie i wiercenie otworów
Pierwszym krokiem jest dokładne wytrasowanie miejsc, w których mają być wywiercone otwory. Muszą one być zgodne z projektem pod względem rozstawu i odległości od krawędzi. Następnie wiercimy otwory o odpowiedniej średnicy i głębokości, używając wiertarki udarowej. Średnica otworu musi być zgodna z zaleceniami producenta kotwy.
-
Dokładne oczyszczenie otworów: klucz do pełnej nośności
To etap, który często jest bagatelizowany, a jest absolutnie kluczowy! Po wywierceniu otworu należy go bardzo dokładnie oczyścić z pyłu i luźnych cząstek. Można to zrobić za pomocą sprężonego powietrza i szczotki do czyszczenia otworów. Resztki pyłu znacząco obniżają nośność kotwy mechanicznej, uniemożliwiając jej prawidłowe zaklinowanie w betonie.
-
Osadzanie i dokręcanie kotwy z odpowiednim momentem
Po oczyszczeniu otworu, osadzamy w nim kotwę mechaniczną. Następnie, za pomocą klucza dynamometrycznego, dokręcamy ją z momentem obrotowym wskazanym przez producenta. Prawidłowe dokręcenie jest niezbędne do aktywacji mechanizmu rozporowego kotwy i zapewnienia jej pełnej nośności. Zbyt słabe dokręcenie to słabe połączenie, zbyt mocne ryzyko uszkodzenia kotwy lub wieńca.
Etap 3: Aplikacja kotew chemicznych instrukcja bezbłędnego montażu
Montaż kotew chemicznych, choć nieco bardziej złożony, również opiera się na precyzji i przestrzeganiu instrukcji. Oto kroki, które należy wykonać:
-
Przygotowanie otworu: dlaczego czystość jest tu absolutnie krytyczna?
W przypadku kotew chemicznych, czystość otworu jest absolutnie krytyczna. Wiercimy otwór o odpowiedniej średnicy i głębokości. Następnie musimy go wielokrotnie oczyścić za pomocą szczotki i sprężonego powietrza, aż do momentu, gdy z otworu nie wydobywa się już żaden pył. Jakiekolwiek zanieczyszczenia, kurz czy wilgoć mogą drastycznie obniżyć przyczepność żywicy do betonu, co skutkuje brakiem pełnej nośności i osłabieniem połączenia.
-
Aplikacja żywicy i prawidłowe osadzenie pręta
Po idealnym oczyszczeniu otworu, aplikujemy żywicę z kartusza, zaczynając od dna otworu i wypełniając go w około 2/3 objętości. Następnie, ruchem obrotowym, wprowadzamy pręt gwintowany, aż do osiągnięcia wymaganej głębokości. Ruch obrotowy zapewnia dokładne wymieszanie składników żywicy i jej równomierne rozprowadzenie.
-
Czas wiązania: kiedy można obciążać połączenie?
Po osadzeniu pręta, należy bezwzględnie przestrzegać czasu wiązania żywicy, który jest podany przez producenta na opakowaniu. Czas ten zależy od rodzaju żywicy i temperatury otoczenia. Przed upływem tego czasu, połączenie nie może być obciążane. Próba wcześniejszego obciążenia może doprowadzić do uszkodzenia niewyschniętej żywicy i trwałego osłabienia kotwienia.
Etap 4: Kluczowe detale podkładki i nakrętki
Po zamontowaniu kotew, pozostają jeszcze detale, które są równie ważne dla trwałości i bezpieczeństwa połączenia. Mówię tu o podkładkach i nakrętkach elementach, które często są niedoceniane, a mają ogromny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie kotwienia.
Dlaczego zwykła podkładka to za mało? Rola podkładek poszerzanych
Zwykła, mała podkładka pod nakrętką to za mało! Pod murłatę zawsze należy stosować szerokie podkładki, tzw. podkładki poszerzane lub budowlane. Ich rola jest nie do przecenienia: zapobiegają one wgniataniu się nakrętki w drewno murłaty, co mogłoby osłabić połączenie i doprowadzić do luzowania się nakrętki. Szeroka podkładka zapewnia odpowiedni rozkład sił na większej powierzchni drewna, co jest kluczowe dla stabilności i trwałości całego kotwienia. To mały detal, który ma wielkie znaczenie.
Prawidłowe dokręcenie nakrętki: jak uniknąć zniszczenia drewna?
Nakrętkę należy dokręcić z odpowiednim wyczuciem. Celem jest stabilne i pewne zamocowanie murłaty, ale bez nadmiernego ściskania drewna, które mogłoby je uszkodzić lub zdeformować. Zbyt mocne dokręcenie może spowodować wgniatanie drewna pod podkładką, a w konsekwencji poluzowanie się połączenia w miarę osiadania drewna. Zawsze zalecam dokręcenie nakrętki kluczem dynamometrycznym, jeśli projekt określa moment obrotowy, lub z umiarem, tak aby murłata była stabilnie dociśnięta, ale bez widocznych uszkodzeń drewna.
Unikaj tych błędów: najczęstsze pomyłki przy kotwieniu murłaty
Jako ekspertka, często spotykam się z powtarzającymi się błędami, które mogą mieć katastrofalne skutki. Oto lista najczęstszych pomyłek, których należy unikać:
- Brak projektu lub ignorowanie jego zapisów: Największy błąd! Kotwienie "na oko" lub według starych przyzwyczajeń to proszenie się o kłopoty. Zawsze postępuj zgodnie z wytycznymi uprawnionego konstruktora.
- Zbyt mała liczba kotew lub ich nieprawidłowy rozstaw: Niewystarczająca liczba kotew lub zbyt duże odległości między nimi drastycznie obniżają odporność dachu na siły wiatru.
- Zbyt mała głębokość zakotwienia w wieńcu: Kotwa musi być osadzona na głębokość określoną w projekcie. Płytsze zakotwienie oznacza mniejszą nośność i ryzyko wyrwania.
- Montaż kotew zbyt blisko krawędzi wieńca: Może to prowadzić do pękania betonu pod wpływem naprężeń, zwłaszcza w przypadku kotew mechanicznych rozporowych.
- Brak szerokich podkładek pod nakrętkami: Zwykłe podkładki nie rozłożą sił wystarczająco, co prowadzi do wgniatania drewna i luzowania się połączenia.
- Nieprawidłowe oczyszczenie otworów przed aplikacją kotwy chemicznej: Pył i zanieczyszczenia uniemożliwiają żywicy prawidłowe związanie z betonem, co skutkuje brakiem nośności.
- Stosowanie prętów o zbyt niskiej klasie wytrzymałości lub bez odpowiedniej ochrony antykorozyjnej: Osłabienie materiału lub korozja to prosta droga do awarii. Zawsze sprawdzaj certyfikaty i specyfikacje.
- Zbyt wczesne obciążenie kotew chemicznych: Niewyschnięta żywica nie ma pełnej nośności. Zawsze przestrzegaj czasu wiązania podanego przez producenta.
Koszty kotwienia murłaty: analiza materiałów i czynników
Kwestia kosztów jest zawsze ważnym elementem planowania każdej budowy. Kotwienie murłaty, choć stanowi niewielki procent całkowitych wydatków na dach, jest inwestycją w bezpieczeństwo, której nie wolno lekceważyć. Przyjrzyjmy się, co wpływa na ostateczny koszt i jak porównują się różne rozwiązania.
Porównanie cenowe: kotwa mechaniczna vs. kotwa chemiczna
Z reguły, kotwy mechaniczne są tańsze w zakupie niż kotwy chemiczne. Cena pojedynczej szpilki gwintowanej M12-M16 to zazwyczaj kilka do kilkunastu złotych. Kotwa chemiczna (pręt gwintowany plus żywica) to koszt od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych za punkt kotwienia, w zależności od średnicy pręta i rodzaju żywicy. Pamiętaj jednak, że wyższa cena kotew chemicznych często idzie w parze z wyższą niezawodnością i nośnością, a także możliwością zastosowania w trudniejszych warunkach, co może przynieść oszczędności w dłuższej perspektywie, eliminując ryzyko kosztownych napraw.
Co wpływa na ostateczny koszt zamocowania? (liczba kotew, rodzaj, robocizna)
Ostateczny koszt kotwienia murłaty zależy od kilku kluczowych czynników:
- Liczba kotew: Im więcej kotew, tym wyższy koszt materiałów. Liczba ta wynika z projektu i rozstawu.
- Rodzaj kotew: Jak już wspomniałam, kotwy chemiczne są droższe od mechanicznych.
- Średnica i długość kotew: Większe i dłuższe kotwy są droższe.
- Koszt robocizny: Jest to znacząca część kosztów. Montaż kotew chemicznych może być nieco bardziej czasochłonny i wymagać większej precyzji, co może wpłynąć na stawkę wykonawcy.
- Dodatkowe materiały: Koszt wiertła, szczotek do czyszczenia otworów, sprężonego powietrza, klucza dynamometrycznego (jeśli nie ma go wykonawca).
Przeczytaj również: Jak wybrać kotwy do okien PCV? Montaż krok po kroku i błędy!
Czy oszczędzanie na kotwach to dobra strategia?
Moja odpowiedź jest zawsze taka sama: absolutnie nie! Oszczędzanie na kotwach do murłaty to jedna z najgorszych strategii, jakie można przyjąć podczas budowy dachu. Kotwy są elementem, który ma zapewnić bezpieczeństwo Twojego domu i jego mieszkańców na dziesiątki lat. Potencjalne konsekwencje błędów lub zastosowania słabych materiałów od przecieków, przez uszkodzenia konstrukcji, aż po zerwanie dachu są nieporównywalnie wyższe niż jakiekolwiek oszczędności poczynione na etapie zakupu czy montażu kotew. To inwestycja w spokój ducha i trwałość Twojego domu, na której po prostu nie warto oszczędzać.
