Jak ubezpieczyć mieszkanie/dom?

Kupując (lub budując) dom lub mieszkanie zastanawiamy się nad wystrojem wnętrza, ewentualnym remontem, czy parapetówką dla gości. Okazuje się, że w natłoku czynności do wykonania często zapominamy o jakże istotnej sprawie jaką jest ubezpieczenie mieszkania. Ten wpis absolutnie nie ma na celu straszenie Cię, że zaraz po wprowadzeniu się do wymarzonego gniazdka spadną na Ciebie wszystkie egipskie plagi. Ale uwierz mi – bardzo wiele osób myśli: „Pożar? Przecież ja nie mam kuchenki gazowej i nie palę papierosów!” albo „Zalanie? Przecież mieszkam na ostatnim piętrze!”

Co jakiś czas widzę w wiadomościach osoby, którym wiatr zerwał dach czy woda zalała pole z którego właśnie miał zebrać plony. Zawsze mi bardzo szkoda tych ludzi, zwłaszcza jeśli zostali całkowicie bez dachu nad głową i środków do życia. Jednocześnie zaczynam się zastanawiać – czemu się nie ubezpieczyli? Zwłaszcza osoby mieszkające w rejonach, które są zagrożone różnymi przyrodniczymi niespodziankami. Ale nie tylko oni – pożar może zaskoczyć każdego – niezależnie od miejsca w którym mieszka.

ubezpieczenie-domu-mieszkania

W budynkach wielorodzinnych zawsze może zdarzyć się sytuacja, że zaleje nas sąsiad, który zapomniał zakręcić wodę. Albo wybuchnie pożar, bo ktoś zaśnie z papierosem w ustach. Niestety tego typu sytuacji nie da się przewidzieć.

Tak samo jak nie da się przewidzieć niezapowiedzianej wizyty złodzieja, który czasem niczym Jezus wchodzi do domu mimo drzwi dobrze zamkniętych.

Argument, że ubezpieczenie domu czy mieszkania jest drogie proszę włożyć między bajki. Ubezpieczyć się można już od 200 zł rocznie (a nawet mniej przy małym mieszkaniu) – a koszt ubezpieczenia zależy tylko i wyłącznie od sumy ubezpieczenia jaką zadeklarujemy. Warto również wykupić pakiet OC – który ochroni nas np. w przypadku zalania przez nas mieszkania sąsiada.

Gdzie wykupić ubezpieczenie? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Warto poszperać na stronach największych ubezpieczycieli, a także spojrzeć do porównywarek cen ubezpieczeń. W większości towarzystw ubezpieczeniowych jest możliwość zawarcia umowy bez wychodzenia z domu – a nawet(!) bez oglądania dobytku przez wysłannika ubezpieczalni.

Warto jeszcze dokładnie przeczytać OWU (czyli Ogólne Warunki Ubezpieczenia), które powinny być dostępne na stronie internetowej każdego ubezpieczenia. Należy zapoznać się tam szczególnie z informacją jakie mienie podlega ubezpieczeniu (większość ubezpieczalni nie bierze odpowiedzialności za szlachetne kruszce, dzieła sztuki itp.) i czy ewentualnie nie trzeba za coś dopłacić (np. czy ubezpieczenie mienia w piwnicy jest w pakiecie czy kosztuje coś ekstra).

Kupiwszy ubezpieczenie na pewno poczujemy się pewniej – że w razie czego (odpukać) nie zostaniemy na lodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.